Lessing, Doris. O kotach. Prószyński i S-ka, 2008

Quasi autobiograficzne opowieści noblistki o wzajemnego przenikaniu się niezależnej natury kociej i ludzkiej oraz o rolo kota w życiu człowieka.


Myron, Vicki, Witter Bret. Dewey. Wielki kot w małym mieście. Znak, 2008

Opowieść o kocie Deweyu z Biblioteki Publicznej w Spencer w stanie Iowa. Dzięki urokowi, mądrości i idącym z nią w parze psotom Deweya niepozorna biblioteka staje się centrum Spencer, a jego mieszkańcy zaczynają wierzyć w swój dobry los. Ta podnosząca na duchu historia to nie tylko dzieje niezwykłego kota


Andrzej Bursa. Pożegnanie z psem

Na szept mój wielki łeb się poruszył.
No cóż, mój drogi — bieda.
Przykro mi bardzo, ale brak funduszów.
Trzeba cię sprzedać.Czytaj więcej...


Krzysztof Kamil Baczyński. Kot

Matce

Bożek wschodu, gdzie z twarzy wschodzą bez wyrazu

dwie krople oceanu - dojrzałe owoce wody,

zastyga przy kominkach i trójkątną twarzą

prowadzi sny puszyste w wilgotne ogrody.Czytaj więcej...


ks. Janusz Pasierb. Rozmowa o Franciszku     

my krajobrazy Umbrii na pamiątkę

zostaniemy na wieki łagodne

my drogi zachowamy odcień jego szarego habitu

my drzewa rosłyśmy wyżej gdy wznosił ku niemu ramiona

my kwiaty nie umiałyśmy kwitnąć jak jego uśmiechy

my ptaki jakże on śpiewałCzytaj więcej...


Tadeusz Nowak. Psalm pytający

Cielęta owce buhaje i knury

Pod nóż szło wszystko Pod mój nóż szło wszystko

W górach nie byłem Daleko są góry

W rzeźni Bieszczady zwierząt były bliskoCzytaj więcej...


Wisława Szymborska. Monolog psa zaplątanego w dzieje 

Są psy i psy. Ja byłem psem wybranym.
Miałem dobre papiery i w żyłach krew wilczą.
Mieszkałem na wyżynie, wdychając wonie widoków
na łąki w słońcu, na świerki po deszczu
i grudy ziemi spod śniegu. Czytaj więcej...


Seamus Heaney. Pierwsze czystki

Miałem sześć lat gdy przy mnie topili kocięta.

Dan Taggart wrzucił te „małe chude zasrańce”

Do wiadra; cisza chrobotem miękkich łap przecięta,

Drapały jak oszalałe. Lecz ten hałas marnyCzytaj więcej...


Zofia Dormanowska, Próba modlitwy

Niech będzie pochwalony

Stwórca zwierząt - modlił się do niego

święty Franciszek kiedy mógł zapomnieć

że ludzie o rękach katów

radujący się cudzą śmiercią i cierpieniem

także zostali stworzeni

i choroby i trzęsienia ziemi

i fałszywi prorocy

 

a jednak niech Stwórca będzie pochwalony

za radość psa tarzającego się w trawie

za skok wiewiórki nad przepaścią liści

za obecność zwierząt wśród nasCzytaj więcej...


Jarosław Marek Rymkiewicz. Ogród w Milanówku, pieśń nocnego wędrowca

Chodź ze mną żabo i ty tam – trzynoga

Idziemy prosto – do naszego Boga

Chodź bury kocie i czeremcho szara

I jeż do Boga – też się stąd dojść stara

I jeż do Boga – też ma swoje prawo

Za tajemniczą obecności sprawąCzytaj więcej...