Chwilo trwaj. Bernadetta Stępień

Od 17 października 2019 r. przez miesiąc będzie można oglądać w Warszawie obrazy mojej ulubionej krakowskiej malarki Bernadetty Stępień. Mam małą kolekcję jej obrazów. W słotne jesienne dni przenoszą mnie w środek brzozowego gaju, zimowego modrzewiowego lasu, w upalny letni dzień mogę oprzeć się o bieloną ścianą wiejskiej chaty, frunąć z bocianem nad polami, leżeć na wiosennej łące lub pod drzewami w kwitnącym sadzie… Są cudowne.

Tym razem malarka pokazuje w Warszawie swoje “zwierzęce” obrazy.  Zobaczcie niektóre z nich i… koniecznie zajrzyjcie na wystawę. Zdjęcia nigdy nie oddają w pełni urody dzieł sztuki, a jej obrazy emanują ciepłem, które czuje się tylko będąc blisko, bardzo blisko.  Więcej obrazów Bernadetty Stępień można zobaczyć w internetowej galerii jej obrazów TUTAJ

Zimowo. Bernadetta Stępień
Tolusia. Bernadetta Stępień
Moje grafitti. Bernadetta Stepień
Pranie Franka. Bernadetta Stepień
Irek szczęściarz. Bernadetta Stępień
wraca…-nie-wraca… Bernadetta Stępień

 

Żyrafy. Bernadetta Stępień
Gotowy na spacer. Bernadetta Stępień
Budki dla Kopciuszka. Bernadetta Stępień
w łatki. Bernadetta Stępień
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •