Panuje epidemia. Nikt takiej nie pamięta i nikt nie wyobraża sobie do końca jej skutków dla świata.  Myślę o ludziach, szczególnie tych w różny sposób najbiedniejszych i najbardziej bezbronnych, o tragediach tych, których bliscy już zmarli lub chorują. Przerażające historie. Ale, oczywiście, myślę też cały czas o zwierzętach: umęczonych w zablokowanych transportach, w hodowlach, gdzie niedługo może nikt nie będzie miał do nich głowy, o tych oddawanych do schronisk, czasem z wyimaginowanej potrzeby. Równie przerażające!  Napisałam jeden i drugi artykuł o konieczności zrobienia porządnego rachunku sumienia z tego, jak traktujemy dany nam przez Boga świat. Jak traktujemy inne czujące istoty. Mamy teraz czas na spokojną refleksję. Wielu z nas, pewno większość, wierzy, a jesteśmy przecież w czasie Wielkiego Postu. Czy to doświadczenie nas ludzi zmieni?  Kilka myśli na ten temat w moim artykule w portalu SwietoStworzenia.pl  TUTAJ

I dwie petycje do podpisania. Miejmy nadzieję, że dojdą do uszu i serc decydentów. Pierwsza nasza lokalna, druga kierowana do Komisji UE

https://www.otwarteklatki.pl/stop-transportom/

 

https://akcje.ciwf.pl/page/58036/action/1

 

 

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •