Russocka, Zofia. Dobrze być owieczką

Dobrze być owieczką. Zwłaszcza u księdza Jana, w Naramie, około 20 km od krakowskiego Rynku Głównego. To wieś, gdzie większość mieszkańców pracuje w Krakowie. Dojeżdża tu autobus miejski. „Prawdziwych” gospodarstw już prawie nie ma. Ostatnie konie i krowy znikły ze wsi kilka lat temu. W kilku gospodarstwach pojawiły się kozy. Nawet kury, kaczki i gęsi są rzadkością. Dzieci wiejskie niedługo będą jeździć do ZOO, żeby zobaczyć te zwierzęta. Albo będą myślały, jak wiele dzieci w Austrii i Szwajcarii, że krowa jest w fioletowo-białe łaty.Czytaj więcej...