ParkowałyśmyEko

Dziś wspierałyśmy z Sarusią, w Parku Bednarskiego w krakowskim Podgórzu, ekologów i Papieża Franciszka w ich walce o odmianę człowieka! Dla dobrej przyszłości i onegoż i wszystkiego, co żyje. Zainteresowanie niedzielnych spacerowiczów umiarkowane, radość ze spotkania tylu ludzi troszczących się o środowisko - ogromna. Ale, nawet jeżeli tylko kilka, kilkanaście nowych osób zacznie zmieniać swój styl życia w wyniku naszych pogadanek, to dużo. Jeżeli choć kilku osobom i kilku zwierzakom na Ziemi będzie w wyniku takich akcji lepiej to dobrze.

Toczymy (jak raz w upale) śnieżną kulę. Rośnie!

fot. Janusz Bończak (Naczelny Redaktor pisma Istota, polecamy!)


Nasze siostry Krowy

Krowy uratowane! W każdym razie... starajmy się mieć zaufanie do rządzących.  Decyzja o zachowaniu stada krów w Deszcznie pokazała jeszcze raz siłę spontanicznych ruchów społecznych, a też to, że jeszcze nie straciliśmy całkowicie naszego naturalnego związku ze zwierzętami. Oczywiście,  miliony, w naszym kraju dziesiątki tysięcy zwierząt codziennie są zabijane na nasz stół, a do tego, zanim tam trafią, są traktowane okrutnie, bezdusznie, BEZBOŻNIE! Są tak traktowane dlatego, abyśmy mogli jeść ich mięso jak najtaniej i z jak największym zyskiem dla hodowców, jak najwięcej.

O tym, że obrońcy zwierząt, teraz krów, ignorują fakt masowego uboju zwierząt nie omieszkał powiedzieć minister rolnictwa, dając do zrozumienia, że to grupa sentymentalnych oszołomów. Nie boimy się takiej etykiety, walczymy także o humanitarne traktowanie wszystkich zwierząt hodowlanych, i o godne życie dla nich. „Człowiek etyczny nie boi się, że inni wyśmieją go i nazwą sentymentalnym”, a  „ludzie będą zdumieni tym, jak wiele czasu potrzebowali, zanim się nauczyli postrzegać bezmyślnie krzywdzenie życia, jako rzecz nie do pogodzenia z etyką” powiedział kiedyś Albert Schweitzer - lekarz, filozof, duchowny, laureat Pokojowej Nagrody Nobla.

Walka o te akurat krowy to walka przede wszystkim symboliczna. Miejmy nadzieję, że budzi w ludziach refleksję.

A przy okazji, Ci, którzy jeszcze tego nie zrobili mogą podpisać się pod europejskim obywatelskim projektem zmiany prawa odnośnie do hodowli zwierząt w klatkach TUTAJ

Cieszmy się z tego sukcesu, a jako wyraz radości przypomnienie filmiku o tym jakie są krowy: Tutaj


Tokarczuk, O. Moment niedźwiedzia. Krytyka Polityczna, 2012

Czy zwierzęta noszą maski? I co się kryje w ich oczach, skoro „nie ma tam duszy”? Czy możliwa jest heterotopia – świat radykalnie inny od naszego, gdzie „nie ma mowy o zabijaniu i zjadaniu”, bo Inni to „partnerzy, bliscy”? Gdzie zamiast wiedzy-władzy mamy strategię świadomej niewiedzy, a zamiast dominacji – współodczuwanie?


Rotzetter, A. Głaskane, tuczone, zabijane. Święty Wojciech, 2013

Autor – szwajcarski kapucyn zapytuje, co się stało z naszą zdolnością do empatii w stosunku do „braci mniejszych”. Wzywa nas, abyśmy nie godzili się na cierpienie zwierząt wskutek hodowli, chowu, transportu oraz metod ich uśmiercania, włącznie z ubojem rytualnym. Za pomocą rzeczowej argumentacji udowadnia, że współczesne style życia i sposoby odżywiania kryją w sobie wielkie ryzyko dla przyszłości Ziemi. Apelując o zrównoważony ekologicznie styl życia, podkreśla, że wszystkie elementy przyrody, niezależnie od tego, jaką przedstawiają wartość dla człowieka, mają wielką wartość dla Boga.


Sumińska, D. Jaeschke, T. Stanisławska I.A. Nieboskie stworzenia. Jak kościół wyklucza. Krytyka Polityczna, 2019.

 

Dlaczego Kościół nie kocha wszystkich boskich stworzeń, choć chrześcijaństwo jest ponoć religią miłości? Dlaczego wyklucza zwierzęta? Dlaczego godzi się na rzeźnie, polowania i sprowadza czujące istoty do roli pożywnego posiłku? Czemu nie ma poszanowania dla ekologii planety w jej stworzonej przez Boga nieskalanej doskonałości? Skąd się bierze lęk kleru przed traktowaniem kobiet jako pełnoprawnych osób? Skąd taki problem z ludzkim podejściem do uchodźców, osób niepełnosprawnych, czy homoseksualnych? Czy Kościół może się jeszcze zmienić?

Z Dorotą Sumińską,, doktor weterynarii i Animalpastorem Tomaszem Jaeschke, duszpasterzem ludzi i zwierząt, rozmawia Irena A. Stanisławska.


The Save Movement - Polska

W Polsce działa kilka grup osób będących świadkami zwierząt przeznaczonych na rzeź. Grupy te nagrywają, fotografują, nagłaśniają to, co się dzieje, zanim mięso trafia na nasze stoły. Organizują czuwania pod rzeźniami. Towarzyszą transportom. Można do nich dołączyć.

Czytaj więcej...


Julia Hartwig. Portret III

Krowa siedzi wśród kwiatów. Nagle zobaczona oko w oko. Rodzimy sfinks. Pełen zagadek, mleka i bezmiernej cierpliwości.Czytaj więcej...


Julia Hartwig. Portret II

Kiedy się budzę, moja towarzyszka krowa stoi już na łące.

Sierść na jej grzbiecie błyszczy w porannym słońcu. Stoi z wygiętą ku łące szyją, od bijących z góry promieni pada jej wąski cień. Porusza delikatnie głową chwytając zębami trawę, co chwila postępuje naprzód.Czytaj więcej...


Julia Hartwig. Portret I

Moja przyjaciółka krowa. Siedzi ze zgiętymi kolanami obok rzewnego cielęcia, które tuli się do niej szukając ciepła na zroszonej trawie.

Wyciąga wielki płat jęzora podobny do czerwonego storczyka i raz po raz wygładza mu sierść, delikatną i miękką.

Mimo niedawno odbytego porodu jest zgrabna i kształtna. To kreolska dziewczyna przy północnych Brunhildach i Fredegondach.

Kroczy jakby tańczyła, z rzadka poszczypuje trawę.

Nie uwierzyła, że trawienie jest jej jedynym zadaniem.

 

Z: Julia Hartwig. Nim opatrzy się zieleń. Wydawnictwo Znak, 1995


Igor Zidić. Polowanie na jelenia 

Kamieniem uderz w płótno,
na którym smukły jeleń
ucieka przed psów bezmyślną sforą! Czytaj więcej...