Solidarni z czującym stworzeniem?

Solidarność

Co to jest „solidarność”? To poczucie wspólnoty i współodpowiedzialności, to odpowiedzialność zbiorowa za całość wspólnego zobowiązania, tak mówią słowniki.
Czy można myśleć o solidarności ze zwierzętami? Niektórych może nawet obruszyć to pytanie. Dlaczego? Może dlatego, że trudno jest myśleć o poczuciu wspólnoty z kimś, kogo w naszym moralnym myśleniu nie ma. O wspólnych dążeniach z kimś, kogo krzywdzimy i kim pogardzamy?
A tyle ich jest wokół nas, tyle im zawdzięczamy! Istnienie i rozwój naszej cywilizacji.Więcej Info


Książki faktograficzne dotyczące zwierząt - spis

Aktywizm prozwierzęcy. Instrukcja obsługi. Czarna Owca, Kraków, 2014

Aleksandrowicz, Julian. Sumienie ekologiczne. Wiedza Powszechna, 1979

Antas, Jolanta. Rozmowy z psem, czyli komunikacja międzygatunkowa. Wydawnictwo Iskry, 2014

Antologia praw zwierząt. Wojciech Owczarz (red.). Klub Gaja 1995

Bekoff, M., Pierce J. Dzika sprawiedliwość. Copernicus Center Press, 2018

Bożek, Jacek, Pałyga, Artur. Człowiek i pies. Zwierzę nie jest rzeczą. Klub Gaja, 2003

Bożek, Jacek. O zmienianiu świata. Droga wojowników Gai. Klub Gaja, 2013

Bralczyk, Jerzy. Zwierzyniec. Agora, 2019

Baratay, E. Zwierzęcy punkt widzenia, Gdańsk, 2014

Baratay, E. Zwierzęta w okopach. Zapomniane historie, Gdańsk, 2017

Clough, David. On animals. Vol. I. Systematic Theology. Bloomsbury, London, 2012

Clough, David. On animals. Vol. II. Theological Ethics. Bloomsbury, London, 2018

Czaczkowska, Iga. Pomiędzy potopem a tęczą. Ekumeniczne studium integralności stworzenia. KUL. Lublin, 1998

Davis, G. Mięso nas zabija. Białystok, 2016

Donaldson, S. W. Kymlicka, Zoopolis, 2018

Dzwonkowska, D. i in. Filozofia wobec świata zwierząt. Wyd. Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Warszawa, 2015

Fagan, B. Zażyła więź. Katowice, 2018

Foer, J.S. Zjadania zwierząt. Warszawa, 2013

Foster, Charles. Jak zwierzę. Intymne zbliżenie z naturą. Wydawnictwo Poznańskie, 2017

Gellatley, J. Milcząca arka. Szczecin, 2010

Ganowicz-Bączyk, Anita. Spór o etykę środowiskową. Wyd WAM, 2009

Gawryluk, Barbara. Dżok. Legenda o psiej wierności. Wydawnictwo Literatura, 2007

Gawryś, Cezary. Proboszcz, ludzie i zwierzęta. Dwóch włóczęgów, dwóch przyjaciół. Więź 1998, 7 (477), s. 60

Godfrey-Smith, Peter. Inne umysły. Ośmiornice i prapoczątki świadomości. Wydawnictwo: Copernicus Center Press, 2019

Grandin T., Johnson, C. Zwierzęta czynią nas ludźmi. Przeł. K. Puławski. Poznań, 2011.

Griffin Donald R. - Umysły zwierząt. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne. 2004.

Grodecka, M. Zmierzch świadomości łowcy. Katowice, 1991

Gzyra, Dariusz. Dziękuję za świńskie oczy. Jak krzywdzimy zwierzęta”. Wydawnictwo Krytyki Polityczne,j 2018

Hofrichter, Robert. Tajemnicze życie oceanów. Znak, 2018

Hołownia, Szymon. Boskie zwierzęta. Wydawnictwo Znak, 2018

How to do animal rights – free on-line book  http://www.animalethics.org.uk/index.html

Jaromi, Stanisław. Boska Ziemia. Wyd. Znak, 2019

Jaromi, Stanisław. Idea franciszkańska. Wielkie problemy współczesności i nasze małe odpowiedzi. Bratni Zew, 2018

Jaeschke, Tomasz. Stanisławska Irena A., Sumińska, Dorota. Nieboskie stworzenia. Jak kościół wyklucza. Krytyka Polityczna, 2019

Jedenaście pazurów, red. D. Górska, M. Kowalski, Wydawnictwo SuperNowa, Warszawa 2010,

Knabit, Leon. Czy zwierzęta mają duszę? Wydawnictwo: Nemrod, 2006

Kościół i nauka w obliczu ekologicznych wyzwań. Źródła, inspiracje i konteksty encykliki Laudato si’. Red. J. Poznański, S. Jaromi. Akademia Ignatianum/WAM, Kraków, 2016

Książka o prawach zwierząt. Fundacja Czarna Owca Pana Kota, 2014

Linzey, Andrew. Teologia zwierząt. WAM, 2010

Lymbery, P. , Oekeshott, I. Farmagedon. Rzeczywisty koszt taniego mięsa, Białystok, 2015

Mamzer, Hanna (red.), Dobre dla zwierząt. Pozytywne przemiany w relacjach ludzko-nie-ludzkich. Wyd. Atut, 2021

Mamzer, Hanna (red.), Dobrostan zwierząt. Katedra, Gdańsk, 2018

Mamzer, Hanna (red.), Różnice kulturowe w traktowaniu zwierząt. Wyd. Atut, 2020

Mamzer, Hanna. Opieka nad zwierzętami: wyzwania etyczne i społeczne. Wyd. Atut, 2020

Masson, J.M., McCarthy, S. Kiedy słonie płaczą. O życiu emocjonalnym zwierząt, tłum. K. Kozubal, Kraków 1999, Książka i Wiedza,

Moltmann, Jürgen. Bóg w stworzeniu, Znak 1995

Nałkowska, Zofia. Między zwierzętami. Opowiadania i fragmenty. WAB, 2013

Nowosielski, Jerzy. O herezjach i naszych braciach mniejszych. W: Z. Podgórzec. Mój Chrystus.

Pietrzykowski, T. Spór o prawa zwierząt. Sonia Draga 2007

Pisarski, Roman. O psie, który jeździł koleją. Wydawnictwo GREG 2016

Patterson, Charles. Wieczna Treblinka. Vega!POL, 2003

Probucka, Dorota. Etyczne potępienie myślistwa. Universitas, 2020

Probucka, Dorota. Filozoficzne podstawy praw zwierząt. TAiWPN Universitas, Kraków 2013 wyd II poprawione jako „Prawa zwierząt”. Kraków, 2015

Rabizo, Iwona. W kieracie ubojni. Zwierzęta i ludzie w przemyśle mięsnym, Poznań 2018

Rancewa-Sikora, D. Sens polowania. Warszawa 2010

Tannahill, Reay. Historia kuchni, Warszawa, 2014

Rogowski, Roman. Teoekologia. Oficyna Wydawnicza w Misji. 2008

Rotzetter, Anthon. Głaskane, tuczone zabijane. Święty Wojciech, 2013

Rozmowy  o zwierzętach Jana Strzałki z Anną Dymną, Katarzyną Grocholą, Markiem Kondratem, Wojciechem Mannem, Moniką Olejnik, Olgą Tokarczuk, Grzegorzem Turnauem, Ks. Janem Twardowskim, Stanisławem. Pełne anegdot opowiadania o mądrości zwierząt tajemnicy naszego z nimi obcowania. Komentarz socjologa Zygmunta Baumana.

Rozmowy z Jerzym Nowosielskim. Wyd. Łuk, 1993, s. 29-59

Salij, Jacek. Gwiazdy ludzie zwierzęta. W Drodze. 2009

Peter Singer. Etyka, a to co jemy. Wyd. Czarna Owca, 2012

Shapiro, P. Czyste mięso. Warszawa, 2018.

Singer, Peter (red.), W obronie zwierząt. Warszawa, 2011

Singer, Peter (red.), Wyzwolenie zwierząt. Wyd. marginesy Warszawa 2017 (pierwsze wyd. 1975)

Singer, Peter. Życie, które możesz ocalić. Wyd. Czarna Owca, 2011

Strzałka, Jan. O psach, kotach i aniołach. Wydawnictwo Literackie, 2017

Smykowski, Krzysztof. Eksperymenty medyczne z wykorzystaniem zwierząt. Wyd. KUL, Lublin 2017

Safina, Carl. Poza słowami. Co myślą i czują zwierzęta. Wydawnictwo Krytyki Politycznej 2018.

Scully, Mathiew. Dominion. The Power of Man, the Suffering of Animals, and the Call to Mercy. Souvenir Press Ltd., 2002

Sprawiedliwość dla zwierząt. Red. Barbara Błońska, Włodzimierz Gogłoza, Witold Klaus, Dagmara Woźniakowska-Fajst. Instytut Nauk Prawnych PAN i Otwarte Klatki, Warszawa 2017 https://depot.ceon.pl/bitstream/handle/123456789/19884/blonska_gogloza_klaus_wozniakowska-fajst_sprawiedliwosc_dla_zwierzat.pdf

Stanek-Czerny, G., Piliszewska A. Zwierzę – człowiek –Bóg. WAM, 2017

Starowiejski, Marek. Zapytaj zwierząt, pouczą, czyli opowiadania wczesnochrześcijańskich pisarzy o zwierzętach. WAM, 2014

Stuart, Tristram. Bezkrwawa rewolucja. Historia wegetarianizmu d 1600 roku do czasów współczesnych. Warszawa, 2011

Ślipko, Tadeusz. Bioetyka. Najważniejsze problemy. Wyd. Petrus, 2009, Kraków

Świerczek, Zbigniew. Ekologia, kościół i święty Franciszek. WSD OO. Franciszkanów, 1990

Toussaint-Samat, M. Historia naturalna i moralna jedzenia, Warszawa, 2011 (II wyd.)

Tokarczuk, Olga. Czuły narrator. Rozdział: Maski zwierząt. Wydawnictwo Literackie, Kraków, 2021

Tokarczuk, Olga. Moment niedźwiedzia. Krytyka Polityczna, 2012

Urbański, Jarosław. Społeczeństwo bez mięsa. Socjologiczne i ekonomiczne uwarunkowania wegetarianizmu. Znak

Van Emden, Richard. Tommy's Ark: Soldiers and Their Animals in the Great War. Bloomsbury 2010

Waal de, Frans. Bonobo i ateista. W poszukiwaniu humanizmu wśród naczelnych (wydanie II). Copernicus Center Press, 2019

Waal de, Frans. Bystre zwierzę Czy jesteśmy dość mądrzy, aby zrozumieć bystrość zwierząt? Znak, 2019

Waal de, Frans. Wiek empatii. Jak natura uczy nas życzliwości. Copernicus Center Press, 2019

Waal de, Frans. Małpy i filozofowie.  Copernicus Center Press, c. 2006, 2019

Waal de, Frans. Ostatni uścisk Mamy. Emocje zwierząt i co one mówią o nas samych. Copernicus Center Press, 2019

Waal de, Frans. Wiek empatii. Jak natura uczy nas życzliwości. Copernicus Center Press, 2019

Waldau, Paul. Prawa zwierząt. Co każdy powinien wiedzieć. PWN, 2021

W obronie zwierząt. Peter Singer (red.). Wydawnictwo Czarna Owca, 2011

Wohlleben, Peter. Duchowe życie zwierząt, Wydawnictwo Otwarte, 2018

Wohlleben, Peter. Nieznane więzi natury. Otwarte, 2016

Woolfson, Esther.  Corvus. Życie wśród ptaków, tłum. Adam Pluszka, Joanna Wajs, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2012.

Zaraska, Marta. Mięsoholicy. 2,5 miliona lat mięsożerczej obsesji człowieka. Czarna Owca, 2017.

Zarosa U. Status moralny zwierząt. Warszawa 2016.

Zazwierzęcenie. O zwierzętach w literaturze i kulturze. Red. Michał Pranke. KLFF UMK, Toruń 2018

Zwierzęta i ich ludzie. Zmierzch antropocentrycznego paradygmatu. Red. Anna Barcz, Dorota Łagodzka, Wydawnictwo Instytutu Badań Literackich PAN, Warszawa 2015.

Zwierzęta, nasi mniejsi bracia, Więź 1998, 7 (477)

 

Monograficzne zeszyty czasopism

ETHOS - Monograficzny zeszyt czasopisma ETHOS  kwartalnika Instytutu Jana Pawła II KUL (2013, 26, 2(102)) pt. „Nasi bracia mniejsi” poświęcony zwierzętom. SPIS TREŚCI

TYGODNIK POWSZECHNY – monograficzny zeszyt czasopisma “Tygodnik Powszechny” pt. Zwierzenia zwierząt. 2019, wydanie specjalne nr. 3 (11)

WIĘŹ - monograficzny zeszyt czasopisma Więź, 1998, 7 (477) poświęcony zwierzętom pt. Zwierzęta, nasi bracia mniejsi Spis treści.

ZNAK – monograficzny zeszyt pt. „O cierpieniu zwierząt”, 2008,  637 (6)

ZNAK – monograficzny zeszyt pt. „Prawo do zabijania”2013, 694 (3)

ZNAK –  monograficzny zeszyt „Zwierzę, którym jesteś” 2015, 720

 


Wisława Szymborska o zwierzętach

Wisława Szymborska swoje przemyślenia dotyczące zwierząt zapisała w felietonach o książkach: Przez dziurę od klucza Jane Goodall, Wszystko, co minęło Mii Farrow, Słówko o golasach Maguelonne Toussaint-Samat czy Gady z serii: rekordy zwierząt Andrzeja Trepki.
Zob. W. Szymborska, Wszystkie lektury nadobowiązkowe, Wydawnictwo Znak, Kraków 2016.


Świnia też....człowiek, no prawie... (z bloga Efekt setnej małpy)

„ Ty świnio...” Jakże często człowiek obraża to zwierzę, mówiąc tak do drugiego człowieka, który jest brudny lub bez zasad. Czy aby na pewno słusznie ? Czy świnia posiada uczucia, jakie my nazywamy  „ ludzkimi ”?? Czy może na przykład wstydzić się czegoś, bać się lub zwyczajnie... kochać?

No cóż, naukowcy dowiedli już niezbicie, iż świnie są wyjątkowo inteligentne.  Przewyższają je tylko naczelne i to nie w każdym przypadku. Te zwierzęta rozpoznają wzajemnie swój głos, a matki śpiewają swoim dzieciom kołysanki na dobranoc. Nie tylko dzieci, ale i dorosłe osobniki uwielbiają się do siebie przytulać. Potrafią dbać o siebie i pomagać w potrzebie w stopniu nieznanym innym gatunkom. Bywają wtedy bardziej empatyczne od niejednego człowieka. Zresztą to akurat dotyczy nie tylko świń... Stwierdzono u nich głębokie życie uczuciowe. Uwielbiają się bawić i  przodują w grach video sterowanych joystickiem !! Zaobserwował to prof. Stanley Curtis z Uniwersytetu Stanowego w Pensylwanii. Świnie mają też doskonałą pamięć, np. zapamiętują ikony w grach, aby je potem odtworzyć. Chętnie aportują, a bywają w tym lepsze od psów, potrafią się mocno koncentrować. Tworzą skomplikowane układy społeczne, wzajemnie sobie pomagają, mają też wysoką świadomość zagrożeń mogących zaburzyć te układy, a do tego diabelnie szybko się uczą. Głośne eksperymenty, które to potwierdzały, robiono na całym świecie jeszcze w latach 70-tych ubiegłego wieku.

Widziałem film dokumentalny z jednego z takich  eksperymentów, który został przeprowadzony w dawnym ZSRR. Otóż świniom podano do koryt ich ulubione ziarna nasączone...alkoholem. Wszyscy członkowie stada najedli się do syta i... zaczęło się. Totalny chaos... Hierarchia padła na zbity, a właściwie spity ryj. W pijanym widzie osobniki stojące najniżej w tejże hierarchii atakowały efektownie i efektywnie te wyżej stojące, nie wyłączając przewodnika stada, który stracił nie tylko panowanie nad grupą, ale i swoją w nim pozycję. Był absolutnie bezradny w nowej sytuacji. Siedział w kącie i otumaniony godził się na wszystko, co się działo. (Czy nie jest to niektórym z nas znane z tzw. „ własnej autopsji ”, jeśli chodzi o zachowania imprezowe w ludzkim stadzie?) Po pewnym czasie wzlotu jednych osobników, a upadku innych, świnie w końcu zmorzył pijacki sen. Przewodnik stada był najsilniejszym i najzdrowszym osobnikiem, więc nazajutrz po pijaństwie obudził się pierwszy, rozejrzał wokół i zaczął robić porządki. Przede wszystkim odzyskał swoją pozycję. Budzące się świnie zostały ustawione, tak, jak należało, czyli każda na swoim zwykłym miejscu w hierarchii. I teraz najciekawsze – naukowcy, podobnie jak poprzedniego dnia, nałożyli do koryt zboża nasączonego alkoholem. Przewodnik stada, poczuwszy, co się święci, najpierw zagonił pobratymców w kąt( a posłuch już miał, szczególnie, że na kacu był nieco wściekły), a potem podchodził kolejno do koryt i.... wywracał je ryjem do góry dnem, a zapaskudzone alkoholem ziarno z pasją i determinacją wdeptywał w ziemię !! Eksperyment powtórzono, ale nie zdołano zaszczepić alkoholizmu w tym stadzie. Widocznie świnie radzieckie... Hmmm, ale to już chyba nie jest tematem naszych rozważań...

Świnie też znane są z tego, iż ratują życie ludziom i pomagają im na wiele sposobów. Nie chodzi tylko o to, że świnia z powodzeniem choćby zastępuje psa szukając ludzi pod gruzami, czy na lotniskach narkotyków. Historia zna przecież mnóstwo takich przypadków gdy np. świnia złapała złodzieja czy uratowała małego chłopca przed utonięciem.

A co do słynnego zwyczajowego „jesteś brudny jak świnia”... Jeśli świniom stworzyć odpowiednie warunki, łącznie z basenem  z czystą wodą, to okaże się, że świnie dbają o czystość i higienę, bywa częściej, niż niejeden przedstawiciel homo sapiens. Mając odpowiednie warunki i teren, świnie często się kąpią w swojej „łazience”, wyznaczają na nim strefę stołówkową i oddaloną od niej strefę „wychodkową”. Jeśli jednak zamykamy je w ciasnych klatkach lub boksach … Znamy wiele przypadków zachowań człowieka w podobnych warunkach. „Zbydlęcić” nimi można każdą istotę.
Od pewnego czasu bulwersują co niektórych najnowsze badania genetyczne i w oparciu o nie eksperymenty kliniczne, które dowodzą, że nie jesteśmy tak znów różni od tych, tak niesprawiedliwie pogardzanych przez wielu zwierząt. Już okazało się, że niektóre z narządów świń mogą być stosowanych w transplantacji, tak niewielkie są między nami różnice.

Niestety, my te wspaniałe zwierzęta widzimy najczęściej pod postacią kotleta schabowego z kiszoną kapustą . To okrutne, że najpierw zaczęliśmy zabijać zwierzęta, a potem dopiero badać je nie pod względem  przydatności do spożycia, a choćby inteligencji czy uczuć. Statystyczny Polak zjada 40 kg wieprzowiny rocznie. Jak się ją pozyskuje? Przecież nie rośnie na drzewach... Zwierzęta pozbawia się życia „fabrycznie” i taśmowo w rzeźniach. A znając już inteligencję tych zwierząt i ich możliwości emocjonalne i uczuciowe, możemy bez ryzyka błędu przyjąć za pewnik, że świnia doskonale wie, że idzie na rzeż i będzie zabita. I musi się ona bardzo bać... Niektórzy ludzie  naprawdę myślą ,że albo kotlety rosną na drzewach, albo -w innym przypadku-świnie wcale nie są zwierzętami czującymi. Tak zostaliśmy wychowani. W nieświadomości tego, co znajduje się na naszych talerzach. I skąd to jedzenie się bierze.  Tak jest łatwiej i...”moralniej”.    A świnia...? No cóż, ona gotowa jest zaprzyjaźnić się z człowiekiem, pokochać go, pozwolić mu korzystać ze swojej inteligencji, pójdzie z człowiekiem na spacer, jeśli tylko wypuścimy ją z małego , zamkniętego pomieszczenia, w jakim jest hodowana i usilnie traktowana jako "żywność". Ona nie jest "żywnością", pomyliliśmy się drodzy ludzie i jako istoty czujące, za jakie się uważamy, powinniśmy się do tego wreszcie przyznać.

Brzydzimy się chińczykami, zjadającymi psy  lub też  kanibalami zjadającymi ludzkie ciała. Tylko....jaka jest różnica pomiędzy istotą czującą , a istotą czującą??? A kanibal... ? Nie zjada zabitego wroga, żeby się nażreć, tylko po to, żeby przejąć jego najlepsze cechy, takie jak prawość, męstwo czy spryt... A wielu z nas po co wrzuca w siebie golonkę ( czyli część nogi takiej czującej istoty ) z musztardą... ?

 


Psychologia kurczaka

Kura, która ma trochę szczęścia, posiada do dyspozycji zieloną trawę na wybiegu, własne miejsce na grzędzie i własny kąt do znoszenia jajek. Jak na kurę przystało, przechadza się po swoim terenie i gdacze. Ale mało kto wie, iż kura gdacze na 24 różne sposoby !! Tak to stado porozumiewa się miedzy sobą – gdada...znaczy gada, po ludzku mówiąc.

Kury, jak ludzie,  przekazują sobie różne informacje, te o jedzeniu, o zagrożeniach takich, jak czający się lis w pobliżu albo człowiek z siekierą... Troszkę gorzej jest z arytmetyką, z liczeniem. Ptaki te  nie są super matematykami, ale... Właśnie, ale do 5 liczyć spokojnie potrafią. Co obejmuje też... dodawanie i odejmowanie.
Naukowcy twierdzą, że  rozwój emocjonalny kur równy jest rozwojowi ok. 7 letniego dziecka!

Mają swoją kurzą osobowość, oraz potrafią pokazywać szereg emocji. W relacjach damsko - męskich potrafią sobą wzajemnie manipulować ( znów bardzo ludzka cecha). Na przykład kogut, gdy ma ochotę na igraszki, zaczyna kopać w ziemi i udaje, że znalazł smakowity kąsek w postaci robaka. Kura, która nabierze się na to oszustwo i zbliży się po jedzenie, jest już w łapskach, a właściwie pazurach niecnego, podstępnego samca, który wskakuje na nią, domagając się, a często wręcz zmuszając ją pożycia. Ale biada samcowi, który zbyt często będzie używał takich sztuczek.  Kury się uczą i nie dają się nabierać  dwa razy na ten sam numer. Przynajmniej przez pewien czas...

No i z takich kogucich knowań, a bywa, że i dobrowolnych obopólnie igraszek, powstają zapłodnione jaja, a z nich po pewnym czasie kura wysiaduje kurze dzieci, czyli kurczęta. I co się okazuje …? Kurczaki te są samoświadome, w co trudno uwierzyć, choć naukowcy coraz częściej nas o tym przekonują. Same ustalają hierarchię w swojej społeczności, wykazują zdolności poznawcze, potrafią rozwiązywać społeczne problemy, doświadczają mnóstwa emocji: radości, oczekiwania, niepokoju, strachu... Posiadają prostą formę empatii, uczuciowość. Potrafią się cieszyć z życia... A my sprowadzamy je najczęściej do roli udka w panierce. Teraz już wiadomo, że niesłusznie.

Kury odczuwają, doskonale wiedzą, kiedy nadchodzi kres ich życia, i jakże często jest on okrutny. Zanim udamy się po kurczaka z rożna na niedzielny obiad, może sami powinniśmy pomyśleć o tym chwilę, wykazać trochę empatii....? Czy naprawdę musimy zabijać inteligentne istoty, aby samemu żyć ?? Kto i kiedy nas o tym przekonał ? Kto postawił nas na pierwszym miejscu w łańcuchu pokarmowym, nakazując nam pozbawiać życia inne istoty, często z powodu nawyków i zwykłego zaspokajania potrzeb smakowych, a nie konieczności przeżycia ? Oto pytania, jakie każdy, kto uczucia posiada, powinien sobie zadać. Choćby po to, żeby uszanować to, że ktoś poświęca życie, żeby zaspokoić nasze apetyty. A może zaczniemy z czasem rezygnować z takiej ofiary... ?

Kury, zdolne do uczuć, z pewnością potrafią być nam autentycznie i głęboko wdzięczne za ocalenie im życia. Będą nie tylko wdzięczne, ale chętne do serdecznej przyjaźni z nami. Zresztą, jak każde inne zwierzę.

 


Krowa, czyli steki nie rosną na drzewach. (z bloga Efekt setnej małpy 22 czerwca 2017 )

Lubicie steki? Mimo że w Polsce nadal króluje wieprzowina, coraz bardziej opłacalne stają się hodowle krów mięsnych. Rolników zachęca się do tego, ponieważ jedna krowa mięsna, to taki sam zysk, jak hodowanie trzech krów mlecznych. Nie opłaca się już doić, korzystniej zabijać. Tak...dla pieniędzy oczywiście. Jedzenie wołowiny to spożywanie ciał krów mięsnych. Nie każdy przeciętny konsument o tym wie, czy chce pamiętać. Część z nas nadal myśli, że w burgerach znajduje się mięso które rośnie w polu, czy na krzakach. Z powagą oświadczało to kilkoro obywateli w wieku 5 – 8 lat, nagabywanych na ten temat przez dziennikarzy radiowych. Tak jesteśmy wychowywani.

Warto wiedzieć o tym, że krowa świadomość swoją ma i w związku z tym coraz częściej organizuje się dla rolników wykłady i seminaria na temat psychologii krów i fachowego organizowania spokojnego, wręcz pogodnego życia tych zwierząt. Bynajmniej nie z empatii, szacunku czy sympatii, lecz po prostu dlatego, że bezstresowo chowana  krowa po zabiciu "daje lepsze mięso", z mniejszą dawką hormonów strachu i cierpienia. Należy je więc nawet głaskać, zaprzyjaźnić się, a potem miłośnie ubić i postawić na stole z ziemniakami i surówką.

Ludzie z naszego kręgu cywilizacyjnego czują taki wstręt do Chińczyków zjadających psy; jak można zjeść przyjaciela ?? Cóż, czy jesteśmy lepsi? W Indiach krowy są święte i traktowane z należytym szacunkiem jako mądre i kochające zwierzęta. Hindusi w większości zresztą są wegetarianami.  Starożytni (czytaj: przedchrześcijańscy) Słowianie również obdarzali krowę szacunkiem i nie ze względu na mięso, ale mleko... U nich liczyły się szczególnie i szczególną estymą były otaczane krowa i... pszczoła. Dlatego nasze kraje określane były jako "mlekiem i miodem płynące". Nie żarliśmy karmicielek. Mięsiwo pochodziło przede wszystkim z polowań, a jadano je zdecydowanie rzadko.

Jest dobra wiadomość, o której wspomnieć tutaj koniecznie trzeba. U nas, we współczesnej Polsce, jest już ponad milion wegetarian!! I szacuje się, że wkrótce liczba ta wzrośnie do kilku milionów, bo tak zwana moda na zdrowe i bezmięsne jedzenie wzrasta w tempie mocno przyśpieszonym. Nie tylko ze względu na wzrost świadomości zdrowotnej, ale i świadomości ogólnie pojmowanej. I chwała za to wszystkim, którzy podjęli się próby zrozumienia, że zwierzę nie rośnie na drzewie, nie rośnie w polu...że jest świadomą istotą, a więc my – ludzie, no cóż, uprawiamy swego rodzaju...kanibalizm.

Krowa, obojętnie - mięsna czy mleczna, po prostu krowa - posiada wrażliwość świata niespotykaną u nas ludzi. My chwalimy się swoimi zmysłami, ale zmysły tych zwierzaków są bardziej rozbudowane i wrażliwe. Na przykład kąt ich widzenia to 360 stopni. Krowa rozpoznaje natychmiast najmniejsze różnice w naszym zachowaniu, gestach czy spojrzeniu. Widzi każdą zmianę w swoim otoczeniu, nawet niewielką, na którą człowiek nie zwróciłby uwagi. Krowy są stadne (jak ludzie), lubią towarzystwo (jak ludzie) i nie należą do samotników. W stadzie zawsze obowiązuje hierarchia. Na czele stoi najstarsza i najbardziej doświadczona,  najmądrzejsza  krowa (a to akurat odwrotnie niż u nas, przynajmniej w naszej "wspaniałej" współczesnej cywilizacji, bo u tzw. ludów prymitywnych jeszcze tak się zdarza, że najmądrzejszych wybiera się na szefów).

Krowy zawierają między sobą wieloletnie przyjaźnie, ich związki są bogate w uczucia. Choć krowa to zwierz społeczny, bardzo potrzebuje wolności i osobistej przestrzeni. Hodowane na małym terenie stają się nieszczęśliwe, bo choć kochają się nawzajem, każda z nich pragnie też swojego kawałka podłogi. Aby móc się położyć, przeciągnąć, obrócić na inny bok... Naukowcy stwierdzili, że potrafią martwić się o przyszłość swoją czy swoich towarzyszy. Okazało się też, że gdy chce im się pić, potrafią obsłużyć dźwignię od wodopoju, czy nawet same skorzystać z urządzeń karmiących. Są inteligentniejsze, niż nam się wydaje.

Krowy uwielbiają być głaskane i pieszczone, uspakajają się wtedy wewnętrznie, a akcja ich serca spada, jakby wchodziły w stany medytacyjne. W Wielkiej Brytanii zrobiono eksperyment, który wykazał, że krowy nazywane po imieniu dają średnio o 258 litrów mleka więcej rocznie, niż te traktowane bezosobowo. Nie lubią, gdy się na nie krzyczy, popycha  lub klepie po zadzie. Mają także swój język i sposób porozumiewania się. Ich muczenie i ryki posiadają nawet osobne dialekty. Inne 'muuu' usłyszymy na Mazurach, a inne na Śląsku!

Wiadomo, że oprócz  krów tak zwanych mięsnych, mamy jeszcze krowy mleczne. Aby taka miała laktację, musi zwyczajnie zostać matką. Cielaka, czyli dziecko odbiera się mamie zaraz po porodzie, aby nie zabierało jej mleka. Cielaka, czyli dziecko zwykle się zabija... i robi zeń szaszłyki, móżdżek, delikatne gulasze, czy co tam kto sobie zjeść zażyczy z cielęciny... A krowy bardzo kochają swoje cielaki. Naukowcy zaobserwowali, że długo chodzą w miejsce, w którym ostatnio widziały swoje dziecko i... płaczą... płaczą... Przeżywają autentyczną żałobę. A my będąc sami rodzicami udajemy się do sklepu po cielęcinę dla swoich dzieci...

Krowy długo też  pamiętają urazy i zapamiętują twarze ludzi, którzy je skrzywdzili lub ich bliskich. Potrafią trzymać uraz w sobie przez wiele lat (to też zupełnie tak , jak my...). Są w wielu aspektach, nie tylko cielesnych, podobne do nas, jak widać.

A kiedy mama-krowa przestaje produkować mleko, także ląduje w sklepie, pod nazwą wołowina. Tak to właśnie  rozgrywa się już od wielu, wielu dziesiątków lat... I tu zakończymy tą smutną historię o zabijaniu... Matek,ojców, ich dzieci... Dla pieniędzy, w imię interesu. A może też w imię chęci udowodnienia sobie własnej wyższości nad innymi czującymi istotami...? Tego, że dominujemy na tej planecie? Że jesteśmy na samym szczycie łańcuch pokarmowego...? Skąd w nas tyle zaufania do programu, który nam się w kółko powtarza, że "mięso jest nam niezbędne do życia?". Na ilu takich "fundamentalnych" programach się już zawiedliśmy?

Potrzeba nam jednak zmiany, potrzeba zminimalizowania niepotrzebnego zupełnie cierpienia. Nadzieją i szansą jest coraz szybsza ewolucja i wzrost naszej świadomości. Im bardziej rośnie ona, tym widoczniej spada liczba zabijanych zwierząt i w Polsce i na świecie. Często dziwi mnie zachowanie tzw. ludzi wierzących. Jesteśmy w kraju nadal dość katolickim. Ludzie chodzą do kościoła, przyjmują Komunię i inne sakramenty.... "Nie zabijaj", to jedno z najważniejszych Przykazań. Czy widział ktoś pod tym przykazaniem napisane małym choćby drukiem -"nie dotyczy zwierząt"? Albo może taki dopisek z gwiazdką, jakie są np. w umowach kredytowych?

Chciałbym, chcielibyśmy, byś rozważył, czy nie dołączyć do ludzi , którym zabijanie i krzywda innych nie jest obojętna. Wiadomo, że ten z nas, który jest bardziej empatyczny w stosunku do "mniejszych braci", jest również bardziej empatyczny w stosunku do przedstawicieli własnego gatunku.

Nie bez kozery też będzie przypomnieć, że większość metanu, który uchodzi za jeden z najniebezpieczniejszych gazów cieplarnianych wytwarzana jest właśnie przez setki milionów zwierząt hodowlanych. A przecież dobro planety, a tym samym i naszych potomnych, leży nam głęboko na sercach. Dbając mądrze i sensownie o Ziemię i jej mieszkańców - wszystkich, a nie tylko o człowieka - dbamy również o siebie i nasze dzieci i ich dzieci. Niech więc powiedzenie "człowiek – to brzmi dumnie" przestanie być pustym, wyświechtanym sloganem. Nie sądzisz, że byłoby pięknie, gdyby naprawdę zabrzmiało to dumnie?

 

 

 

 

Santuario Gaia/Care2 0

zdjęcie z https://www.onegreenplanet.org/news/rescued-calf-snuggles-with-a-compassionate-and-caring-man/

 


Artykuły, eseje, wywiady - bibliografia

Bakke, M. Studia nad zwierzętami: od aktywizmu do akademii i z powrotem? „Teksty Drugie” 2011, nr 3, s. 193-204

Bauman, Zygmunt. Ze Zwierzętami - razem czy osobno. W: O psach, kotach i aniołach. Wydawnictwo Literackie 2017.

Boniecki, Adam. Teologia zwierząt (felieton o książce A. Linzey’a). Tygodnik Powszechny O1.07.2013

Jaklewicz, T. (ks) Kościół przeciw zwierzętom?    Opoka.or.pl „…obrona praw zwierząt wiąże się z antyhumanizmem rozumianym jako wartości sprzeczne z chrześcijańskimi wartościami i takąż wizją człowieka.absolutyzowanie przyrody, kosztem człowieka.

Jakubowska, E. O duszę zwierząt [online]. „Zielone Brygady. Pismo Ekologów” 1991, nr 1.

Kaleta T. Zwierzęta we współczesnych religiach światowych. Wybrane zagadnienia. Życie Weterynaryjne 86(9), 2011, s: 703-707.

Antoni Kardas. Krótki szkic teologii zwierząt. Zacznę jednak od podstawowych kwestii: dlaczego w ogóle dziś teologia milczy o zwierzętach, oraz dlaczego nie powinna milczeć.

Knabit, Leon (wywiad). Gładka skóra węża... Czy zwierzęta mają duszę?   Zelek, Jacek, Knabit, Leon. Tyniec 2017

„[Człowiek to również ten, który męczy zwierzęta…] To jest niedopuszczalne. Trzeba mówić stanowcze NIE wszelkim tego typu działaniom, wspomnieć tutaj: trzymanie zwierząt w nieludzkich warunkach, masowe rzezie, tuczenie. Gdyby Pius XII zobaczył to, co się dzisiaj robi ze zwierzętami, jestem pewny, że zmieniłby zdanie na temat ich świadomości i kwestii ich osobowości. To jest właśnie efektem tego „odczłowieczenia” tego, kto na to się zgadza i to wykonuje. [Tacy ludzie mają gotową odpowiedź: to jest wszystko dla człowieka.] To jest dla ich zysku. Wtłoczenie rolnictwa, zwierząt w system przemysłowy.”

Krowa, czyli steki nie rosną na drzewach.  Krowa, czyli steki nie rosną na drzewach...  www.efektsetnejmalpy.pl

Makowski, Jarosław. Cierniowa korona stworzenia. Tygodnik Powszechny 2010, 51

Makowski, Jarosław. Dlaczego kościół milczy. Newsweek 13.12.2009

Nowosielski, Jerzy. Ślepota chrześcijan. Tygodnik Powszechny 08.03.2011 (o tuczeniu gęsi)

Pieńkowski, Grzegorz. Na początku było inaczej – jak zmieniliśmy naszą postawę wobec zwierząt

Pierko, Małgorzata. Jak traktowano psy w starożytnej Grecji

Psychologia kurczaka. Artykuł z  bloga Efekt setnej małpy. www.efektsetnejmalpy.pl

Sapkowski, Andrzej. Arcydzieło. [w:] Jedenaście pazurów, red. D. Górska, M. Kowalski, Wydawnictwo SuperNowa, Warszawa 2010

„Na początku był kot. Istota pod każdym względem - inteligencji, fizycznego piękna, wrodzonej tajemniczości i gracji poruszania się - absolutnie doskonała. Inne dokonania naszego Stwórcy, a zwłaszcza te przemieszczające się na dwóch nogach, uznać należy za wypadek przy pracy, prototyp co najwyżej”

Świnia też człowiek, no prawie. Artykuł z bloga Efekt setnej małpy)

Tokarczuk, Olga. Maski zwierząt. Krytyka Polityczna, 2008, nr 15

„Cierpienie człowieka łatwiej jest mi znieść niż cierpienie zwierzęcia. Człowiek ma własny, rozbudowany, rozgłoszony wszem i wobec ontologiczny status, co czyni go gatunkiem uprzywilejowanym. Ma kulturę i religię, żeby wspierały go w cierpieniu. Ma swoje racjonalizacje i sublimacje. Ma Boga, który go w końcu zbawi. Ludzkie cierpienie ma sens. Dla zwierzęcia nie ma ani pociechy, ani ulgi, bo nie czeka go żadne zbawienie. Nie ma też sensu. Ciało zwierzęcia nie należy do niego. Duszy nie ma. Cierpienie zwierzęcia jest absolutne, totalne.” Pełny tekst: http://krytykapolityczna.pl/kultura/maski-zwierzat/

Tokarczuk, Olga. Wywiad z Olgą Tokarczuk z czasopisma Vege 2017, nr 11

„…Wydaje mi się to oczywiste – nie brać udziału w zabijaniu, nawet jeżeli sama nie zabijam, ale jako konsumentka. W moim domu tata rzadko jadł mięso, nie lubił. Mama zaś odwrotnie. Pamiętam takie zdarzenie z wczesnego dzieciństwa – zabrano mnie do cyrku, gdzie jednym z numerów było upokarzanie wytresowanego niedźwiedzia. Nie mogłam tego znieść i już nigdy nie poszłam do cyrku. Bardzo dokładnie zapamiętałam tę scenę – niedźwiedziowi kazano wkładać pysk do pojemnika z mąką i potem paradować z ubieloną twarzą. Ludzi to bardzo śmieszyło. Dość wcześnie miałam świadomość, że żyjemy wśród zwierząt, tych dużych i małych, i że one są podmiotami, z którymi trzeba się liczyć, uważać na nie, traktować jak równe nam, ludziom.” Pełny tekst: https://vege.com.pl/2018/05/24/olga-tokarczuk/

Tokarczuk, Olga. (wywiad) Jaki to cud, to życie. Rozmowa z Olgą Tokarczuk. Wywiad Piotra Skubały, Anny Gierlińskiej i Ryszarda Kulika. Dzikie Życie, 2014, 3/237

„…wydaje się nam, że w tej istocie zwanej naszym psem, kotem, ptakiem, krową na pastwisku itp. – istnieje pełny, autonomiczny byt, inny od nas, ale gdzieś głęboko bardzo podobny albo nawet tożsamy z nami. Trudno to wyrazić tak po prostu. Mój ulubiony opis pochodzi od Jane Goodall, która oglądała szympansy kąpiące się pod wodospadem. Miała wrażenie, że w tym jednym momencie ujrzała w nich istoty duchowe, z ich niepojętą głębią. To jeden z najpiękniejszych, najbardziej poruszających opisów zwierząt, jakie znam. …” Pełny tekst: https://dzikiezycie.pl/archiwum/2014/marzec-2014/jaki-to-cud-to-zycie-rozmowa-z-olga-tokarczuk

Tazbir, J. Ludzie przeciw zwierzętom [online]. „Znak” 2008, nr 637.

Twardowski, Jan (wywiad). O zwierzętach wiemy mniej niż o aniołach. Mój Pies”, 3/2006 (174)

„…o zwierzętach wiemy mniej niż o aniołach. O aniele wiemy, że jest posłańcem Boga, ale czym jest zwierzę? Zwierzę jest nam bliższe niźli anioł, choć bardziej niepojęte. Aniołowie spełniają wolę Boga świadomie, zwierzęta – nieświadomie. Ciekawe, iż w języku angielskim na zwierzę mówi się animal, a słowo to wywodzi się z łacińskiego rzeczownika anima, czyli dusza. Zwierzę ma więc nie tylko ciało, ale i ducha, którego tchnął w nie Bóg. Nigdy zatem nie powiem: pies zdechł, lecz wyzionął ducha, o koniu mówię, że padł, o pszczole, że usnęła.”

 


Napisałam list do św. Tomasza w sprawie zamrażarki

Wielce Szanowny Św. Tomaszu,

Pewno wiesz, jak wielki wpływ wywarłeś na stosunek katolików do zwierząt i reszty pozaludzkiego stworzenia twierdząc, że natura jest po to, aby służyć człowiekowi; zwierzęta są nierozumne, a więc nie mają duszy nieśmiertelnej tylko zmysłową; że człowiek może je wykorzystywać, i wprawdzie nie powinien krzywdzić, ale to tylko dlatego, że to niedobrze odbija się to na nim samym. Minęło ponad 750 lat, i pomyśl! mówisz do nas nadal, z obowiązującego nas teraz Katechizmu Kościoła Katolickiego. W nauce miałbyś największy ze wszystkich autorski impact factor. Szacunek! Dalszy ciąg TUTAJWięcej Info


O zwierzętach z encykliką Laudato si'

Od 16 do 23 maja trwa tydzień przypominania treści Encykliki Laudato si' papieża Franciszka poświęconej naszym powinnościom wobec stworzonego świata. W ostatnią sobotę (22 maja) zastanawialiśmy się z dziećmi, co to znaczy troszczyć się o stworzenie, zwłaszcza o żywe czujące stworzenia: ludzi i zwierzęta. Jak powinnyśmy żyć, żeby nikt na ziemi nie cierpiał z powodu naszej bezmyślności czy chciwości.

Dzieci malowały swoje wyobrażenia o tym, co to znaczy być uważnym i wrażliwym na trudności i ból innych.Więcej Info


Dlaczego duchowni nie błogosławią marszów w obronie zwierząt?

A dlaczego mieliby to robić? – zapyta ktoś zdziwiony. A choćby dlatego, że takie błogosławieństwo otrzymują myśliwi, miejsca budowy, nasze mieszkania, pomniki i potrawy. Przy rozmaitych okazjach odprawiane są Msze św. w intencji powodzenia przedsięwzięcia, z prośbą o Boże błogosławieństwo. Cały artykuł TUTAJ

fotografia za zgodą artysty Mateusza Baja (nagrodzona na Poland National Award)

 


Brensing, Karsten. Misterium życia zwierząt. Amber 2018

Na podstawie najnowszych badań naukowych i własnego doświadczenia w pracy ze zwierzętami Karsten Brensing, biolog morski i doktor etologii, odkrywa przed nami niezbadane tajemnice życia zwierząt.


Bresing, Karsten. Rozmowa ze zwierzętami. Amber 2018

KARSTEN BRENSING, biolog morski i doktor etologii, w Misterium życia zwierząt pokazał zadziwiające bogactwo przeżyć i emocji zwierząt –  niewiarygodne praktyki seksualne, imprezowanie, myślenie abstrakcyjne, uczucia i marzenia.
W tej książce przedstawia komunikację zwierząt i ludzi, i interpretuje ją na nowo z perspektywy najnowszych badań naukowych - od próby nauczenia delfinów angielskiego, przez konwersację z szympansami, po logiczne dialogi z papugami używającymi 200 słów.