Chrześcijański głos za rzecznikiem praw zwierząt.

W Polsce od lat prowadzone są starania o powołanie Rzecznika Praw Zwierząt. Niestety kolejne podejście do tej sprawy przepadło wraz z „5 dla zwierząt” i zwierzęta nadal nie mają nikogo, kto byłby ich głosem oskarżenia przeciw znęcaniu się, okrucieństwu, pozbawianiu godności. Etyczną argumentację dlaczego prawna ochrona zwierząt jest konieczna i dlaczego konieczne jest nadanie zwierzętom „podmiotowości prawnej” można poznać m.in. TUTAJ. Argumentację tę można przeprowadzić także w obrębie etyki chrześcijańskiej. Można, i trzeba, wzmocnić świecką etyczną, wydawałoby się oczywistość, argumentacją ludzi wierzących. Tak robił to Anton Rotzetter –  kapucyn, teolog i filozof, który włączył się w kampanię o powołanie tego stanowiska w Szwajcarii. Tak uzasadniał swoje stanowisko:

„Jako chrześcijanie wierzymy, że zwierzę jest stworzeniom Bożym. W Starym Testamencie przedstawia się je jako istotę obdarzoną wielką godnością, o czym w ciągu wieków ludzie zapomnieli. Bóg nie tylko stworzył zwierzęta z prochu ziemi, lecz także obdarzył je, podobnie jak ludzi, tchnieniem życia, czyniąc z nich uczestników przymierza, które zawarł ze stworzeniem. Z tego powodu o godności zwierzęcia należy nie tylko mówić, lecz także zagwarantować jej rzeczywistą ochronę prawną.  Jezus z Nazaretu skonkretyzował swoje mesjańskie posłannictwo na pustyni, gdzie dzielił życie zarówno z aniołami, jak i dzikimi zwierzętami (Mk 1, 12). Historie wielu świętych pokazują, ze przyjaźń z Bogiem znajduje odzwierciedlenie w przyjaznym stosunku do zwierząt. Święci Hieronim, Franciszek i wielu innych będą nam bardzo wdzięczni, jeżeli będziemy traktować zwierzęta jak naszych braci i siostry oraz bronić z zaangażowaniem ich godności. Istotą sprawy jest tak naprawdę to, aby człowiek odkrył własne człowieczeństwo. Różnimy się od zwierząt przede wszystkim tym, że potrafimy działać w sposób moralnie odpowiedzialny. Nasze postępowanie wobec zwierząt (przejawiające się w warunkach ich chowu, transportu, procedurach ich uśmiercania oraz ich wykorzystywaniu do wątpliwych eksperymentów) ma często charakter niemoralny i może prowadzić wręcz do zdziczenia człowieka. Człowiek pozostanie człowiekiem wyłącznie wtedy, gdy będzie obchodził się ze zwierzętami tak, jak na to zasługują. Prawdę, że zagwarantowanie zwierzętom praw powiązane jest z tajemnicą życia samą w sobie, będziemy zgłębiać jeszcze długo. W każdym razie musimy się jednak przeciwstawić postrzeganiu przyrody ożywionej z perspektywy czysto komercyjnej i zacząć propagować szeroko rozumiany szacunek dla życia we wszystkich jego przejawach.”  (Anton Rotzetter. Głaskane tuczone zabijane. Święty Wojciech. 2013)

Czy znajdą się katoliccy duchowny w Polsce, którzy otwarcie, publicznie, zajmą stanowisko w obronie zwierząt, traktowanych jak przedmioty, wbrew zasadom chrześcijańskiej moralności?


Cyprian Kamil Norwid. Skowronek

Młodego dnia marzenie, mgła już się podnosi,

A skowronek, zwikłany w cienkie jej tkaniny,

Chwieje się w jednem miejscu i o słońce prosi,

Bo mu tęskno i nudno wśród tęsknej krainy.

 

O Skowronku, zmiłuj się nie śpiewaj tak ładnie,

Bo ja mgłę bardzo lubię: ona mi zakrywa

To, co do serca troski i boleść przyzywa,

Ona troskom i bolom zawsze coś ukradnie.

 

Ej, niedobra ptaszyno! Słońce wznosi głowę,

Złocisty włos rozgarnia i nadstawia ucha,

A skrywszy bystre oczy za ciemną dąbrowę,

Wciąż twoich żalów słucha.

 

Skowronku! Tobie dobrze na ten świat spozierać

Jakby na jakie nuty, z których pieśni spłatasz!

Skowronku! Tobie miło skrzydła rozpościerać,

Bo ty do nieba wzlatasz!

 

Ale spojrz-no raz tylko na nieszczęsnych ludzi,

Których boleść ku ziemi nachyla i ciśnie,

Których krwawe sny straszą a cierpienie budzi...

Lepiej nie patrz, bo łezka nad twym dziobkiem błyśnie,

Łezka zaś, przyjacielu, to nie deszcz, nie rosa,

Chociaż w sobie najpiękniej odbija niebiosa!

 

Skowronku! Tutaj u nas są i ludzie tacy,

Co, od trosk uciekając, pieśni nucą sobie —

Ale to są niegodni wspomnienia śpiewacy,

Którzy nie chcą pocieszyć strapionego brata,

Chociaż wszyscy na jednym przebywają grobie,

Na jednej kuli świata.

 

Ptaszku, cacko harmonji, aniołków igraszko!

Czemu się między chmury przede mną ukrywasz?

Czy gardzisz moją skargą, niby ziemską fraszką.

Czy się nad własną pieśnią nareszcie rozpływasz?

 

Ptaszku, wrócisz ty tutaj po troski i bole,

Więc nie łudź się na próżno, bo wkrótce pod miedzą

śmierć nie kosą, lecz szpilką w serce cię ukole,

A mrówki kości objedzą.

(1840).


Zadanie cierpienia jednemu ptakowi to przestępstwo, milionowi ptaków - to biznes

Dołączcie do Kampanii Otwartych Klatek, które walczą o poprawę życia milionów kurczaków hodowanych na mięso. Zwierzęta te całe swoje życie doświadczają różnego rodzaju bólu. Bólu spowodowanego zabraniem im możliwości robienia tego co jest ich najbardziej naturalną potrzebą: chodzenia, grzebania w ziemi, bycia na powietrzu, czyszczenia się w piasku, życia w dziennym świetle. Genetycznie zmodyfikowane stają się "fabryką piersi z kurczaka". Nie mogą tych piersi unieść, więc siedzą lub leżą, jak próbują chodzić ich nogi wykrzywiają się, dochodzi do zapalenia kości i szpiku kostnego oraz stawów, to prowadzi do złamań i innych bolesnych urazów. Aby mniej cierpieć, zwierzęta ograniczają ruchy do minimum – kładą się na brzuchu i siedzą. Siedzą w swoich odchodach, co powoduje odparzenia. Na 1 m2  siedzi tak, z trudem oddychając, co najmniej 20 ptaków.  Szpikowane antybiotykami, aby to wszystko przeżyć, czekają, aż ich piersi będą podobały się konsumentów. Mają być duże i tanie! Nie wszystkie ptaki zostaną  skutecznie ogłuszone w wodzie pod prądem. Ok. 4% będzie zabijane bez ogłuszenia.

Nie pozwalajmy na to! To niehumanitarne, to nieetyczne, to sprzeciwia się zasadom religii chrześcijańskiej.

W Europie od 2016 roku firmy mogą zobowiązywać się do polepszenia warunków życia kurczaków European Chicken Commitment. Na Zachodzie są firmy, które już do to deklarują. Zmieńmy życie kurczaków także w Polsce. Zastanówcie się, czy rzeczywiście musicie jeść w ten sposób produkowane mięso?

Tu można podpisać petycję w sprawie poprawy warunków hodowania kurczaków na mięso.

https://frankenkurczak.pl/

 

 

 


Proboszcz Twojej parafii może pomóc

Trawa zima. Niektóre psy — najwierniejsi przyjaciele człowieka, wciąż w naszym kraju bardzo często na łańcuchach, jej nie przeżyją. Wiele z nich nigdy nie jest z tych łańcuchów spuszczane, aby mogły pobiegać (pomimo to, że aktualna Ustawa to nakazuje). cierpią z powodu zimna w nieocieplonych, przemakających budach. Posłania, które w tych budach mają często trzymają wilgoć i jeszcze pogarszają sytuację. Krótkie i zbyt ciężkie łańcuchy powodują odkształcanie kręgów szyjnych. Łańcuchy wrastają w szyję, a zimą do niej przymarzają, latem powodują odparzenia. Brak możliwości odpowiedniej ilości ruchu oznacza dla psa zwyrodnienie stawów i wrastanie przerośniętych pazurów. Każdego roku organizacje czuwające nad dobrostanem zwierząt pzreprowadzają wiele interwencji, znajdując psy w okropnym zaniedbaniu. Niekiedy przyjeżdżają, gdy jest już za późno. Nie dotrą wszędzie.

Wszędzie, z przekazem, jak trzeba zaopatrzyć psy na zimę dotrą księża w parafii. Wystarczy, że w ogłoszeniach parafialnych zwrócą uwagę na to, zaapelują do wiernych, aby sprawdzili, czy budy są szczelne, czy jest w nich sucha słoma, czy pies jest wystarczająco często spuszczany z łańcucha, czy dostaje odpowiednie pożywienie.

To bardzo proste, choć wymaga pewnej odwagi, aby pójść do zakrystii, i o to poprosić.  Można też napisać list lub e-mail.  Odwagi! Zwierzęta czekają na Waszą pomoc.

 

Poniżej szkic listu, który można użyć:

 


 

Szanowny Księże Proboszczu,

piszę z prośbą, czy mógłby Ksiądz wspomnieć w ogłoszeniach parafialnych o tym, że trzeba zadbać, żeby zwierzęta nie cierpiały zimna, pragnienia i głodu w zimie. Zwłaszcza psy na łańcuchach, które zdane całkowicie na łaskę ludzi, w tym zimowym czasie mogą cierpieć szczególnie. Tak niewiele trzeba, żeby się po ludzku wobec stworzenia zachowywać. Wystarczy ocieplić budę, wydłużyć łańcuch, zadbać o to, aby była niezamarznięta woda i jedzenie. Widzę wokół bardzo niedobre, niechrześcijańskie traktowanie zwierząt.

Może mogliby o tym wspomnieć także inni księża głoszący kazania, a także katecheci uczący dzieci religii? Dzieci i młodzież tyle dobrego mogą w tej sprawie zrobić! Byłoby wspaniale, Jezus byłby takimi uczynkami miłosierdzia ucieszony.
Troska o zwierzęta nie wyklucza troski o ludzi. Można robić i jedno i drugie.

Życzę wszystkiego najlepszego i sukcesów w pracy duszpasterskiej.

Parafianin/Parafianka

 

Załączam kilka cytatów, mogą się przydać:

Św. Franciszek nazywał wszystkie stworzenia braćmi i siostrami, bo wszystkie pochodzą od Boga.

„Wszelkie okrucieństwo wobec jakiegokolwiek stworzenia jest sprzeczne z godnością człowieka” Katechizm
Kościoła Katolickiego (2418)

„Obojętność lub okrucieństwo wobec innych stworzeń tego świata zawsze w jakiś sposób przekłada się na
sposób traktowania innych ludzi. Serce jest jedno…” Franciszek (Laudato Si, s.23)

Mamy „uprawiać i doglądać” ogród świata (Rdz.2, 15) papież Franciszek wyjaśnia, że „doglądanie oznacza
chronienie, strzeżenie, zachowanie, bronienie, czuwanie” (Laudato Si)

„Stwórca chciał, aby człowiek korzystał z przyrody jako rozumny i szlachetny pan i stróż, a nie jako bezwzględny
eksplorator.” Jan Paweł II

[miłosierne serce] Jest to serce, w którym płonie miłość dla całego stworzenia, dla ludzi, ptaków, dla dzikich
zwierząt […] dla wszystkich stworzeń.” Św. Izaak Syryjczyk

"prawy uznaje potrzeby swych zwierząt, a serce występnych okrutne" (Prz 12, 10)

 

Ustawa o Ochronie zwierząt (art. 9. 2.): zwierzęta domowe nie mogą być przetrzymywane na uwięzi w sposób stały dłużej niż 12 godzin w ciągu doby lub powodujący u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz niezapewniający możliwości niezbędnego ruchu. Długość uwięzi nie może być krótsza niż 3 m. 

Art. 9. 1. Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody. 

 

 


Zbigniew Herbert. Mrówki

Zbigniew Herbert. Mrówki

 

Kto zrozumie mrówki ich pośpiech i prace

dni pełne niepokoju i mrówcze noce

kiedy nad lasem pełnia i niebo migoce

sosny strzelają w górę jak posępne race

 

Po co żyją mrówki? Jak myślę że po to

by zabijać jaszczurki, gdy zabłądzą czasem

by szeleścić w podszyciu, trapić liści spokój

bowiem mrówki są dreszczem, żywym dreszczem

lasu


Na początku było inaczej - jak zmieniliśmy naszą postawę wobec zwierząt - Grzegorz Pieńkowski

Jeśli w wielkości sztuki przejawia się w szczególny sposób wymiar duchowy człowieka, iskra jego twórczej wyobraźni i kreatywności, to nieznani paleolityczni twórcy rysunków przedstawieniowych w jaskini Lascaux w Akwitanii (paleolit 17 000 – 15 000 lat p.n.e.) osiągnęli poziom artystyczny, który skłonił Pablo Picasso po ich obejrzeniu do stwierdzenia „my niczego nie odkryliśmy”, a  archeolog, ksiądz Henri Breuil stwierdził z zachwytem, że „to Kaplica Sykstyńska prehistorii". Wybitne dzieła z Lascaux, owe „krajobrazy duszy”,  przedstawiają zwierzęta na które polowali paleolityczni myśliwi – stanowiły podstawę ich bytu, ale jednocześnie były dla nich istotami podziwianymi i czczonymi. Jeszcze starsze malowidła przedstawieniowe zwierząt pochodzą z wyspy Celebes (ok. 45.000 lat temu). Co intrygujące, człowiek na tych najstarszych arcydziełach pojawia się sporadycznie, w postaci zgeometryzowanych postaci albo zwierzęco-ludzkich hybryd, interpretowanych jako przedstawienia szamanów – ówczesnych charyzmatycznych mędrców pośredniczących w kontaktach ze światem nadnaturalnym. Nie jest przypadkiem, że na skalnych ścianach pojawiają się też symbole nieba – Słońca, Księżyca,  gwiazd. Wielka kopuła nieba była sklepieniem świątyni świata, którą zamieszkiwali na równych prawach ludzie, zwierzęta, rośliny – i wszystkie byty widzialne i niewidzialne.Więcej Info


Pomóż nam powołać Rzecznika Ochrony Zwierząt

Toczy się kampania prowadzona przez Otwarte Klatki dotycząca powołania Rzecznika Praw Zwierząt. Bardzo ważna kampania, bo domagająca się zmiany systemowej.

Nie wystarczą aktywiści, kochający zwierzęta prawnicy, nawet rzecznik ich praw przy Polskim Towarzystwie Etycznym - Pani mec. Karolina Kuszlewicz nie wystarczy. Interesy rozmaitych grup i biznesu są silniejsze.

Dlatego, potrzebne jest instytucjonalne umocowanie Rzecznika Praw Zwierząt na szczeblu państwowym. Potrzebne jest też państwowe wsparcie logistyczne i finansowe. Bardzo potrzebny jest taki mocny instytucjonalny głos popierający organizacje, grupy i pojedynczych ludzi w ich walce o dobre życie i godne umieranie dla zwierząt.

Koniecznie wesprzyjcie tę petycję! To nic nie kosztuje. I przekazujcie dalej tę informację, szczególnie poza "informacyjne bańki" ludzi przekonanych, podobnie myślących. Wychodźcie, proszę, poza nie. I nie szkodzi, że ktoś się zdziwi. Kiedyś Albert Schweitzer powiedział: "Człowiek etyczny nie boi się, że inni wyśmieją go i nazwą sentymentalnym”.

Tutaj jest link do informacji o Kampanii.

Tu możecie podpisać PETYCJĘ W SPRAWIE POWOŁANIA RZECZNIKA PRAW ZWIERZĄT


Podpisujemy petycje w sprawie zamknięcia targu koni w Skaryszewie

Zbliża się kolejny targ koni w Skaryszewie. Pomimo protestów, które od lat prowadzą organizacje i pojedynczy ludzie, nadal trwa bezduszna, okrutna "tradycyjna" zabawa na tym tragu. Jeżeli chcecie się dowiedzieć więcej o targu i o tym, jak traktowane są tam konie, jak ta "tradycja" jest realizowana, to Tu można zobaczyć

Wystąpienie obrończyni koni z Fundacji Tara w Sejmie z 2017 r. można tutaj można posłuchać.  Poprzyjmy starania Fundacji!

Lokalne władze przedstawiają targ w Skaryszewie, skąd wywożone są konie na rzeź, jako "Występy" i jako: „teren handlowy, na którym odbywa się prezentacja koni hodowlanych i sportowych ".

Jeśli nie godzicie się na takie traktowanie koni podpiszcie petycję, a kto może niech wesprze działaczy, którzy o nie walczą. Podpisujemy petycję, aby zakończyć to podłe wydarzenie!

Petycja jest tu 

Tutaj Petycja organizowana przez Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA

 

Strona facebookowa, gdzie można śledzić aktualności tutaj:  STOP SKARYSZEW 

Można też śledzić profil Schroniska dla koni TARA, a też schroniska Centaurus, które, dzięki ludziom z sercem, są azylem dla tych koni, którym udało się uniknąć śmierci.

 


Ogden Nash. Krowa

Krowa: coś, co wypełnia sobą niedaleką

Odległość między punktem Muu a punktem Mleko.

 

W: Ogden Nash. W świecie mułów nie ma regułów. Media Rodzina 2007 (tłum. S. Barańczak)


Wiersze o zwierzętach i o... człowieku

Krzysztof Kamil Baczyński. Kot

Józef Baran. Bajka o kotach

Józef Baran. Gniady

Józef Baran. Kret

Józef Baran. Mijanie (się) przemijanie trwanie

Józef Baran. Nasza kwoka nasza matka poranna

Józef Baran. Rozmowa z ptaszkiem w słońcu

Józef Baran. Wiosenne kukanie

Andrzej Bursa. Pożegnanie z psem

Barbara Borzymowska. Psia dusza

Jan Brzechwa. Ludzie i zwierzęta

Zofia Dormanowska. Próba modlitwy

Thomas Stearns Eliot. Imiona kotów

Robert Francis. Grudzień

Stanisław Grochowiak. Po ciemku

Stanisław Grochowiak. Polowanie na cietrzewie

Julia Hartwig. Kot Maurycy

Julia Hartwig. Portret I

Julia Hartwig. Portret II

Julia Hartwig. Portret III

Seamus Heaney. Pierwsze czystki

Zbigniew Herbert. Mrówki

Zbigniew Herbert. Niedźwiedzie

Zbigniew Herbert. Rozważania hagiograficzno-zwierzęce Pana Cogito

Ludwik Jerzy Kern. Cztery łapy

Franciszek J. Klimek. Co tam u Ciebie?

Franciszek J. Klimek. Pan Bóg zmarkotniał

Ignacy Krasicki. Człowiek i zwierz

Ryszard Krynicki. Ukradkiem

Gary Lawless. When the animals

Federico García Lorca. Myśliwy

Bronisław Maj. *** (Podobno widzi wszystko w odcieniach)

Ludmiła Mariańska. Trzy strofy o wielbłądach

Czesław Miłosz. Do Pani Profesor w obronie honoru kota i nie tylko

Czesław Miłosz. Po ziemi naszej

Czesław Miłosz. Sroczość

Czesław Miłosz. Żółw

Czesław Miłosz. Wysłuchaj

Eugenio Montale. Głuszec

Matt Morin. Wiersz dla zwierząt w Wielki Piątek

Ogden Nash. Kaczka

Ogden Nash. Kot

Ogden Nash. Krowa

Ogden Nash. Ośmiornica

Ogden Nash. Pies

Cyprian Kamil Norwid. Skowronek

Tadeusz Nowak. Psalm pytający

ks. Janusz Pasierb. Rozmowa o Franciszku

Kornelius Platelis. Rozpoczęcie sezonu łowieckiego

Halina Poświatowska. Kot

Halina Poświatowska. Rekolekcje dla kota

Halina Poświatowska. * * *   (ten kot nie lubi)

Halina Poświatowska. *** (trzeba życzyć temu kotu)

Józef Ratajczak. Sezon polowań

Tadeusz Różewicz. ***  (Ucieczka świnek dwóch)

Tadeusz Różewicz. Walentynki (poemat z końca XX wieku)  (fragment)

Tadeusz Różewicz. Świniobicie

Tadeusz Różewicz. Unde malum?

Katarzyna Ryrych. Modlitwa

Jarosław Marek Rymkiewicz. Co to jest drozd

Jarosław Marek Rymkiewicz. Ogród w Milanówku, pieśń nocnego wędrowca

Jarosław Marek Rymkiewicz. Ogród w Milanówku, sen zimowy

Jarosław Marek Rymkiewicz. Do widzenia gawrony

Jarosław Marek Rymkiewicz. Stary kapelusz, plecak, wiatr, nocny wędrowiec

Leopold Staff. Jaskółki

Leopold Staff. Pies w słońcu

Leopold Staff. Zatarg z ptakami

Wisława Szymborska. Tarsjusz

Wisława Szymborska. Kot w pustym mieszkaniu

Wisława Szymborska. Łańcuchy

Wisława Szymborska. Monolog psa zaplątanego w dzieje

Wisława Szymborska. Pochwała złego o sobie mniemania

Wisława Szymborska. Widziane z góry

Wisława Szymborska. W zatrzęsieniu

Wisława Szymborska. Zwierzęta cyrkowe

Arsienij Tarkowski. Polowanie

ks. Jan Twardowski. Bałem się

ks. Jan Twardowski. Czekanie

ks. Jan Twardowski. Mrówko ważko biedronko

ks. Jan Twardowski. Nie lekceważ

ks. Jan Twardowski. Nie tylko my

ks. Jan Twardowski. O aniołach i zwierzakach

Igor Zidić. Polowanie na jelenia

 


Zbigniew Herbert. Rozważania hagiograficzno-zwierzęce Pana Cogito

1

Obok świętego Patryka

ulubionym świętym Pana Cogito

jest Franciszek z Asyżu

jedyny spośród

asystentów Tronu

sąsiad Najwyższego

ujął się za

niemymi

(w Asyżu

pokazują jego habit

zgrzebny

połatany worek

okrywający

umęczone ciało

i gorejące serce

kruchą nędzę)

jedyny

który ujął się

za naszymi

szlachtowanymi

duszonymi

wykrwawianymi

ofiarami

naszej pychy

przedstawiany

z ptakami

które siadają

mu na ramionach

jak na gałęziach

drzewa

 

2

– ale czy twój święty

lubi także koty

pyta z głupia frant

szatan

kusiciel Pana Cogito

czy nie podżega

ciebie

wąż hipokryzji

minoderyjne pozy

przyjaciela wszelkiego

stworzenia

Pan Cogito wie dobrze

że odkąd zaczął dzielić

łoże i stół

z kotem

opuściły go ptaki niebieskie

odleciały

na zawsze

zaprzyjaźnione synogarlice

a także

szpaki

sikory

wróble nawet

Pan Cogito chciałby zawołać

jak złotozęby ks. Jankowski

jak złotousty ks. Rydzyk

– idź precz szatanie

idź precz kusicielu

ale te egzorcyzmy

nie na wiele się

zdadzą

raz zasiane

ziarno wątpliwości

podgryza sumienie

nie daje spokoju

bo tak

z ręką na sercu

czy Pan Cogito kocha

wszystkie zwierzęta

lwa i antylopę

wilka i owieczkę

węża i słowika

ta miłość także

nie jest demokratyczna

znów

różne stopnie

gradacje

wykrętna hipokryzja

kto naprawdę kocha

żywego krokodyla

(martwego kochają

fabrykanci galanterii)

i co z hieną

 

3

brak jasnego

albo-albo

niepokoi Pana Cogito

brak czytelnych kryteriów

czy tylko to co małe

puszyste

zasługuje na miłość

co począć z hipopotamem

to przecież sympatyczny

osobnik

więc może suche

dobrze naelektryzowane

dodatnio najonizowane

a nie mokre

i oślizłe

cóż wobec tego

zrobić z rekinem barakudą

i arcywspaniałym

delfinem

brak

kantowskich

wyrazistych kategorii

podmywa miłość Pana Cogito

do świata zwierząt

(w dzieciństwie

czytał Brehma)

trzeba to wszystko

przemyśleć

zbadać sprawę

od strony teologii

fenomenologii

i wielu innych nauk

a na razie

Pan Cogito sypie

okruszki w bezkocim

ogrodzie

trzymając na ramionach

ulubieńca

kocura Szu Szu

 

 

20 III 1997

Z rękopisu odczytał i zrekonstruować próbował Ryszard Krynicki.

© Copyright by Katarzyna Herbert i Halina Herbert-Żebrowska